Przed nami kolejna fala połączeń z egzotycznych numerów. Odebranie lub oddzwonienie na takie numery będzie wiązało się z bardzo wysokim rachunkiem.

Przestrzegamy przed odbieraniem tego typu połączeń  a chodzi o numer zaczynający się od +24, co może sugerować, że dzwoni do nas ktoś z Płocka. To właśnie ma nas zmylić. Wystarczy dokładnie się przyjrzeć, by zauważyć różnicę – numer kierunkowy to w rzeczywistości +247 i dotyczy afrykańskiej Wyspy Wniebowstąpienia. W ostatnich tygodniach liczba tego typu połączeń nasiliła się w Kaliszu.

Kilka dni temu oficjalne ostrzeżenie przed naciągaczami wydała 
sieć T-Mobile Polska. Do jej klientów wykonywane są z kolei połączenia  z numerów zaczynających się od +257. To Burundi w Afryce Wschodniej. - Pod żadnym pozorem nie oddzwaniajcie na takie numery.

Jeśli to zrobicie, to możecie spodziewać się wysokiego rachunku za telefon. Po prostu, zignorujcie takie połączenia i nic nie róbcie – apeluje sieć.

Wcześniej firma Orange ostrzegała przed telefonami z Kuby (+534 i +535).






Naciągacze bardzo często rozłączają się po jednym sygnale, co ma zachęcić nas do oddzwonienia. Minuta połączenia to koszt co najmniej kila złotych.

Operatorzy sieci komórkowych radzą, by dokładnie przyjrzeć się numerowi i machinalnie nie odbierać połączenia. Niektóre telefony pokazują kraj lub województwo, do którego przypisany jest dzwoniący numer. To dowód, że mamy do czynienia z oszustami.


Źródło: faktykaliskie.pl