4 listopada w hali ełckiego MOSiR-u odbyła się 6 edycja Extreme Fight Cage - Mazurska Gala Sportów Walki. Podczas gali zgromadzona widownia obejrzała 9 walk. Pojedynki toczone były w klatce, osiem z nich w formule MMA oraz jedna w formule K1 (stójka). Galę uświetnił ełczanin Michał Syrowatka. Bokserski Mistrz Świata WBA Continental zaprezentował się ze swoim pasem zdobytym w lipcu na Londyńskim Wembley.

W walce wieczoru nie było niespodzianki. Damian Zorczykowski dopingowany przez liczną grupę kibiców z Łomży nie dał szans swojemu przeciwnikowi. Białorusin Dzianis Luchnikau nie przetrwał 1 rundy. 

Walka która interesowała ełczan najbardziej to starcie w wadze ciężkiej do 120 kg. Naprzeciwko Kamila Mindy stanął niezwykle groźny Marcin Wnuk Lipiński (Yakiba Team Katowice).   Już w pierwszej rundzie po mocnej wymianie ciosów rywal z Katowic osunął się na ring, Minda to wykorzystał i zasypał przeciwnika kolejnymi uderzeniami. W efekcie czego sędzia przerwał pojedynek.    

Adam "Viking" Biegański z Valetudo Białystok popisał się nie tylko efektownym wejściem. Po emocjonującej walce pokonał Piotra Walawskiego z Shark Top Team.

W jedynej tego wieczora walce w formule K-1 Alan Kwieciński WCA Fight Team pokonał Radosława Żaglewskiego (FSC Dachau). Zawodnik trenujący w Niemczech został znokautowany piekielnie mocnym ciosem w wątrobę.  

W kategorii 77,5 kg Patryk Walendy (Mad Dogs Olecko) został poddany przez narożnik. Ze zwycięstwa cieszył się Arkadiusz Bujnowski z MMA Team Ełk.

W kat. 66,5 kg Hubert Sulewski (Fight Club Łomża) pokonał Konrada Czerwińskiego (Mad Dogs Gdynia). Walkę zakończył duszeniem. 

Kamil Lemke z Mad Dogs Gdynia  uległ w pojedynku Mateuszem Makarowskim (Spartakus Rzeszów) -kat. 73,5 kg.
Kacper Kozikowski (MMA Team Ełk) pokonał Krystiana Noska z Fight Club Łomża. Walka odbyła się w kat. 70,5 kg.
Sebastian Decowski (Spartakus Rzeszów) w kat. 59,5 kg po pasjonującej walce pokonał przez nokaut techniczny Dawida Niedzwieckiego z MMA Team Ełk.

Więcej zdjęć w galerii, skrót wideo wkrótce. 

Zorczykowski kończy walkę, foto: Marcin Waszkiewicz