Zwycięstwem 4-0 zakończył się pierwszy test mecz Resovii. W sobotę 21 stycznia biało-czerwoni pokonali Sokół Nisko po dwóch bramkach Bartłomieja Buczka i Adriana Chamery.

Resoviacy na stadion przy ul. Wyspiańskiego przyjechali prosto z siłowni i pierwszy ich sparing  zaczął się z 10-minutowym opóźnieniem. W 22 minucie spotkania w polu karnym gości faulowany był Bartłomiej Buczek i sędzia odgwizdał rzut karny. Skutecznym wykonawcą "jedenastki" był sam poszkodowany.
W 40 minucie meczu rzeszowianie potwierdzili swoją przewagę na boisku kolejnym trafieniem.

Tym razem Michał Ogrodnik wyłożył futbolówkę do wbiegającego w pole karne Buczka, a ten mocnym strzałem w okienko bramki, tuż koło słupka zdobył drugiego gola.

W drugiej połowie spotkania trener Szymon Szydełko wymienił całą jedenastkę. Na murawie pojawiło się kilku młodzieżowców z SMS-u, ale „biało-czerwoni” w dalszym ciągu dyktowali warunki gry na murawie. W 55 minucie meczu bliski zdobycia bramki był Dawid Pałys-Rydzik, ale piłka po jego uderzeniu wylądowała na słupku.
W 79 minucie spotkania w polu karnym Sokoła nieprawidłowo powstrzymywany był Dawid Bieniasz i sędzia po raz kolejny wskazał na wapno. Tym razem pewnym strzelcem był Adrian Chamera, który zaliczył tego dnia udany występ. Dziesięć minut później ten sam zawodnik ustalił wynik spotkania na 4:0 po precyzyjnym podaniu 17-letniego Szymona Fereta.